CHOPIN 2010
  • Obchody Roku Chopinowskiego

    Kalendarium, czyli źródło wiedzy o tym co, gdzie i kiedy w Roku Chopinowskim:

    • wydarzenia: koncerty, wystawy, spektakle i inne
    • relacje
    • rozmowy
    • Kordegarda CHOPIN 2010
    więcej >
     
  • Baza wiedzy

    Skarbnica informacji o życiu i twórczości Fryderyka Chopina:

    • quizy i ciekawostki
    • rekomendowane nagrania
      i publikacje
    • materiały edukacyjne
    • ikonografia
    • prezentacja miejsc chopinowskich
    • kierowanie do kompetentnych źródeł
    więcej >
     
  • Chopin dzieciom

    Serwis będący pomocą
    we wprowadzaniu dziecka w świat muzyki Fryderyka Chopina:

    • interaktywne gry i zabawy
      dla najmłodszych
    • wskazówki dla rodziców
    więcej >
     
  • Inter:akcje

    Działania społecznościowe związane
    z obchodami Roku Chopinowskiego.

    więcej >
     
  • Program TV

    Archiwalne odcinki programu telewizyjnego Chopin2010.pl emitowanego przez TVP1.

    więcej >
     
  • Biuro obchodów CHOPIN 2010

    Platforma komunikacji między instytucjami, dziennikarzami
    i organizatorami wydarzeń jubileuszowych. Oficjalne informacje o:

    • minionych, obecnych i planowanych działaniach Biura
    • artOfertach: mobilnych projektach artystycznych
    • chopinowskich ofertach turystycznych
    • Biuro Prasowe Chopin 2010
    więcej >
     
  • Konto na CHOPIN2010.pl

    Ładowanie...

    ###LABEL_LOGIN_FAILED###

    Spróbuj ponownie

    Rejestracja na portalu chopin2010.pl umożliwiająca użytkownikom:

    • jednoczesne logowanie
      do wszystkich serwisów chopinowskich
    • dodawanie i aktualizowanie wydarzeń związanych z Rokiem Chopinowskim
    • tworzenie własnej listy wydarzeń i drukowanie jej w użytecznym formacie
    • otrzymywanie newslettera
      i udział w konkursach
      z atrakcyjnymi nagrodami
    ...
    więcej >
     

Wyszukiwarka

Patroni honorowi

więcej >
 

Mecenasi

więcej >
 

Partnerzy

więcej >
 
  Marzec  
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31
Białobłocki i Emilia
Fryderyk Chopin w ostatnim z zachowanych listów do Jana Białobłockiego (rok później przyjaciel umiera na gruźlicę) pisze z właściwym sobie, lekko złośliwym poczuciem humoru: „Czy żyjesz? — Czy nie? — Chwała Panu Bogu, już 3 z górą miesięcy minęło, jak do mnie ani słówka nie piszesz. — Moje godne imieniny przeszły, ja listu nie odebrałem. To wszystko, zdaje się, potwierdza to, co o Tobie z płaczem, z żalem w Warszawie gadają. — A wiesz, co gadają, gadają, żeś umarł! Jużeśmy się wszyscy tęgo pobeczeli (na próżno), już Jędrzejewicz panegiryk do «Kuryera» pisał, kiedy znów raptem gruchnęła wiadomość, że żyjesz! Tak jest, że żyjesz! — Ponieważ pocieszne nowiny łatwiej przylegają do serc pragnących pociechy, przeto podobniejszym nam się do prawdy zdawało ostatnie, co ludzie gadali. Osuszywszy zatem, zapuchłe od łez powieki wziąłem się do pióra, zapytując Ci się, czy żyjesz, czyś umarł! Jeżeliś umarł, to mi donieś, powiem kucharce, bo od czasu, jak się dowiedziała o tym, ciągle pacierze odmawiała. — Co to może jednakże strzała Kupidyna; choć to stare babsko, nasza Józefowa, jednakże takeś ją sobie ujął będąc w Warszawie, że długi czas powtarzała (po dowiedzeniu się o Twojej śmierci): «Jaki to był Panic! ładniejsy niz wsystkie panice, co tu bywają; ani Pan Woyciechowski taki ładny, ani Pan Jędrzejewicz, ani zaden, zaden. — Mój Boze! jak on mi to raz pzez figel kapuste z rynki wyjadł!»... Ha, ha, ha, ha! Sławne Treny! Szkoda, że Mickiewicza nie ma, może by napisał balladę Kucharka.” Dalej, już poważnym tonem donosi o chorobie siostry Emilii: „Ale dawszy temu wszystkiemu pokój, przystępuję do rzeczy: u nas w domu choroba. Już 4 tygodnie, jak Emilia leży, dostała kaszlu, zaczęła krwią pluć, mama się zlękła. Malcz tedy kazał krew puścić. Puścili raz... drugi; pijawek bez liku, wezykatorie, synapizmy, wilcze łyka, awantury, awantury!... Przez cały ten czas nic nie jadła; zmizerniała tak, że ani do poznania, i teraz dopiero co cośkolwiek do siebie przychodzić zaczyna. Możesz sobie wystawić, co to u nas było. Wystawże sobie, bo ja Ci opisać nie zdołam.”
 Emilia umarła miesiąc później, 12 kwietnia 1827 roku. Więcej:
  • Sokołowo – Internetowe Centrum Informacji Chopinowskiej (NIFC)

  • Emilia Chopin – KALEJDOSKOP

Powiązania

 

Informacje dodatkowe

 Emilia umarła miesiąc później, 12 kwietnia 1827 roku.

Więcej:

 
Pleyel i Grzymała
Marsylia. Fryderyk Chopin w liście do Camille’a Pleyela: „Dowiaduję się od Fontany, że Pan wciąż jeszcze choruje, martwi mnie to jeszcze bardziej niż Pańskie milczenie; co do mnie, to wówczas gdy do Pana pisałem, byłem niebezpiecznie chory; mogę to teraz powiedzieć, gdyż jest po wszystkim i jestem na drodze do wyzdrowienia. Pianino pozostało w Palmie. Sprzedałem je albo prawie sprzedałem za tysiąc dwieście franków, które zostaną Panu wypłacone w Paryżu przez PP. Canut et Mugnerot, bankierów w Palmie — lub przeze mnie, o ile ci Panowie przekażą mi tę sumę. Właśnie do nich pisałem, że jeśli są zdecydowani na kupno tego pianina, jak mi to prawie definitywnie zakomunikowali, mają zapłacić Panu wprost. Oczekuję ich odpowiedzi. W razie gdyby mi odesłali instrument, przyjmę go tu i każę go Panu przesłać. Mam zamiar wrócić do Paryża, gdy tam będzie pogoda. — Czekam na nią tutaj, gdzie klimat jest łagodny i gdzie powracam do zdrowia.” Tego samego dnia Chopin pisze również list do Wojciecha Grzymały, w którym donosi o swoim samopoczuciu i najbliższych planach: „Zdrowie moje coraz lepiej — wezykatoria, dieta, opłaty [?], pigułki, kąpiele, a prócz tego nieprzebrana pielęgnacja mego anioła stawiają mnie na nogi — trochę cienkie nogi. Piszesz, żebym Ci projekta moje opowiedział. Otóż doktor nie chce mnie spod swojego oka wypuścić przed majem-czerwcem; stąd zamiarem naszym jechać do Nohan[t], gdzie letnie powietrze ma mi bardzo pomóc, a na zimę przyszłą, jeżeli finanse pozwolą — do Paryża albo na południe Francji, jeżeli zdrowie tego wymagać będzie. — Strasznie schudłem i zmizerniałem, ale teraz się odjadam. Do mojego kaszlu wiecznego dodaj wszystkie złości, jakich mnie Hiszpany nabawiły, i wszystkie przyjemności podobne, jako to widzieć ją niespokojną bez ustanku — kurując[ą] mnie, bo tamtejsi doktorzy Panie zmiłuj się, ścielącą mi łóżko, uprzątającą pokój, gotującą tyzany, odmawiającą sobie wszystkiego dla mnie — bez poczt — z dziećmi potrzebującymi jej ciągłego oka — [słowo nieczytelne] nie zwyczajnym życiem. Dodaj do tego, że pisze...” [dalszy ciąg listu nieznany]

Powiązania