CHOPIN 2010
  • Obchody Roku Chopinowskiego

    Kalendarium, czyli źródło wiedzy o tym co, gdzie i kiedy w Roku Chopinowskim:

    • wydarzenia: koncerty, wystawy, spektakle i inne
    • relacje
    • rozmowy
    • Kordegarda CHOPIN 2010
    więcej >
     
  • Baza wiedzy

    Skarbnica informacji o życiu i twórczości Fryderyka Chopina:

    • quizy i ciekawostki
    • rekomendowane nagrania
      i publikacje
    • materiały edukacyjne
    • ikonografia
    • prezentacja miejsc chopinowskich
    • kierowanie do kompetentnych źródeł
    więcej >
     
  • Chopin dzieciom

    Serwis będący pomocą
    we wprowadzaniu dziecka w świat muzyki Fryderyka Chopina:

    • interaktywne gry i zabawy
      dla najmłodszych
    • wskazówki dla rodziców
    więcej >
     
  • Inter:akcje

    Działania społecznościowe związane
    z obchodami Roku Chopinowskiego.

    więcej >
     
  • Program TV

    Archiwalne odcinki programu telewizyjnego Chopin2010.pl emitowanego przez TVP1.

    więcej >
     
  • Biuro obchodów CHOPIN 2010

    Platforma komunikacji między instytucjami, dziennikarzami
    i organizatorami wydarzeń jubileuszowych. Oficjalne informacje o:

    • minionych, obecnych i planowanych działaniach Biura
    • artOfertach: mobilnych projektach artystycznych
    • chopinowskich ofertach turystycznych
    • Biuro Prasowe Chopin 2010
    więcej >
     
  • Konto na CHOPIN2010.pl

    Ładowanie...

    ###LABEL_LOGIN_FAILED###

    Spróbuj ponownie

    Rejestracja na portalu chopin2010.pl umożliwiająca użytkownikom:

    • jednoczesne logowanie
      do wszystkich serwisów chopinowskich
    • dodawanie i aktualizowanie wydarzeń związanych z Rokiem Chopinowskim
    • tworzenie własnej listy wydarzeń i drukowanie jej w użytecznym formacie
    • otrzymywanie newslettera
      i udział w konkursach
      z atrakcyjnymi nagrodami
    ...
    więcej >
     

Wyszukiwarka

Patroni honorowi

więcej >
 

Mecenasi

więcej >
 

Partnerzy

więcej >
 
  Październik  
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31
Radziwiłł
Chopin odwiedza matkę chrzestną, Annę ze Skarbków Wiesiołowską, w Strzyżewie w Poznańskiem. Stamtąd udaje się z tygodniową wizytą do Antonina, na zaproszenie ks. Radziwiłłów. Daje lekcje Wandzie Radziwiłłównie. W liście do Tytusa Woyciechowskiego (z 14 listopada 1829 roku) napisał później: „Młode to, 17-cie lat, ładne i dalipan, aż miło było układać paluszki. Ale żart na stronę, wiele ma prawdziwego czucia muzykalnego”. Przez jej starszą siostrę, Elizę, jest portretowany: „dwa razy mię w sztambuchu zrobiła i, ile mi ludzie gadali, bardzo podobnie”. A oksięciu Radziwille dodał: „On wiesz, jak lubi muzykę. Pokazywał mi swojego Fausta i wiele rzeczy znalazłem tak dobrze pomyślanych, nawet genialnych, żem się nigdy po namiestniku tego spodziewać nie mógł. Między innymi jest jedna scena, w której Mefistofeles kusi Gretchen grając na gitarze i śpiewając pod jej oknem i jednocześnie słychać śpiewy chóralne z pobliskiego kościoła; ten kontrast wielki efekt w egzekucji robi; na papierze widać sztucznie złożony śpiew, a bardziej akompaniament diabelski pod chorał bardzo poważny. Z tego możesz mieć wyobrażenie o jego sposobie widzenia muzyki; przy tym zabity glukista. Muzyka teatralna tyle ma u niego znaczenia, ile maluje położenia i uczucia”. Dla księciakomponuje Chopin Poloneza C-dur op. 3: „Napisałem u niego alla polacca z wiolonczelą. Nic nie ma prócz błyskotek, dla salonu, dla dam”.
Introdukcja i Polonez C-dur op. 3 na fortepian i wiolonczelę – Internetowe Centrum Informacji Chopinowskiej (NIFC)

Powiązania

 

Anglicy
Londyn. Chopin w liście do Wojciecha Grzymały: „Sztuka tutaj, to malarstwo, snycerstwo, architektura. Muzyka nie jest sztuką i nie nazywa się sztuką i jeżeli powiesz: artysta, to ci Anglik myśli, że malarz, architekt, snycerz. A muzyka jest profesją, nie sztuką.” O Angielkach i Anglikach dodaje: „Wszystkie zaglądają na ręce i grają z wielką duszą fałszywe nuty. Oryginały, niech Bóg uchowa: [Tu karykatura] To jeden lord w kołnierzu i kamaszach jąka się. [Druga karykatura] To duke w butach palonych z ostrogami, w łosiowych portkach i rodzaj szlafroka na to.”

Powiązania

 

Nekrolog
Nekrolog Fryderyka Chopina – „Revue et Gazette Musicale” z 21 października 1849: „Dnia 17. bieżącego miesiąca o godzinie drugiej nad ranem, w ramionach jednego ze swych uczniów i przyjaciół zakończył życie ten znakomity artysta, który od chwili rozpoczęcia swej kariery stanął w pierwszym rzędzie wśród znakomitości współczesnych, wyróżniając się bardziej indywidualnym od innych charakterem swego talentu. […]
Chyba nigdy żaden artysta nie posiadał wyglądu zewnętrznego bardziej odpowiadającego charakterowi swej twórczości. Ciało jego było kruche w tej samej mierze, jak subtelny był jego styl. Jeszcze trochę, a ulotniłby się nieuchwytny i niedostrzegalny. Jego sposób uderzania klawiszy był jedyny w swoim rodzaju. Oczywiście uderzenie to traciło w obszernej sali, ale miało zasięg poufnego zwierzenia i było czymś zachwycającym. Nazywano Chopina Arielem fortepianu. Gdyby królowa Mab zapragnęła mieć pianistę, na pewno wybrałaby Chopina; jedynie to boskie pióro, które opisało fantastyczny zaprzęg Wróżki Snów, mogłoby zanalizować skomplikowane, nieskończone zagmatwania tej melodii, tę frazę obciążoną nutami, a mimo to tak lekką jak koronka, w której zwojach kompozytor ukrywał zawsze swoją myśl. Chopin jako człowiek i jako kompozytor był arystokratą. Jego geniusz nie podlegał żadnym prawom. Usuwając się w atmosferę tajemniczości i intymności, komponował niewiele, lekcji dawał mało i prawie nigdy nie grywał przed szerszą publicznością. […] Był to wirtuoz i kompozytor marzeń samotnych lub co najwyżej we dwoje. Jego zwolennicy i uczniowie uwielbiali go fanatycznie. Organizm Chopina przywodził na myśl owe istoty, o których mówił Pope, że przy ich nadludzkiej wrażliwości istnienie na tym padole jest dla nich męką, najmniejsze dotknięcie – zranieniem, ledwie dosłyszalny odgłos – grzmotem, a najsubtelniejszy zapach róży – trucizną. Widząc go tak wątłym, chudym i bladym, przypuszczano, że jest bliski śmierci, a potem przyzwyczajono się do myśli, że mógłby tak żyć wiecznie. Jednakże miał nas opuścić przedwcześnie, bo gdy wybiła jego ostatnia godzina liczył zaledwie 39 lat. Siostra jego przybyła z głębi Polski, aby być obecną przy jego ostatnich chwilach, by je opóźnić swymi staraniami i modlitwami. Zwłoki wielkiego artysty będą zabalsamowane. Zawsze wyrażał życzenie, by podczas ceremonii jego pogrzebu wykonane było Requiem Mozarta. Uroczystości żałobne odbędą się w kościele św. Magdaleny.”

Powiązania

 

Informacje dodatkowe

Chyba nigdy żaden artysta nie posiadał wyglądu zewnętrznego bardziej odpowiadającego charakterowi swej twórczości. Ciało jego było kruche w tej samej mierze, jak subtelny był jego styl. Jeszcze trochę, a ulotniłby się nieuchwytny i niedostrzegalny. Jego sposób uderzania klawiszy był jedyny w swoim rodzaju. Oczywiście uderzenie to traciło w obszernej sali, ale miało zasięg poufnego zwierzenia i było czymś zachwycającym. Nazywano Chopina Arielem fortepianu. Gdyby królowa Mab zapragnęła mieć pianistę, na pewno wybrałaby Chopina; jedynie to boskie pióro, które opisało fantastyczny zaprzęg Wróżki Snów, mogłoby zanalizować skomplikowane, nieskończone zagmatwania tej melodii, tę frazę obciążoną nutami, a mimo to tak lekką jak koronka, w której zwojach kompozytor ukrywał zawsze swoją myśl. Chopin jako człowiek i jako kompozytor był arystokratą. Jego geniusz nie podlegał żadnym prawom. Usuwając się w atmosferę tajemniczości i intymności, komponował niewiele, lekcji dawał mało i prawie nigdy nie grywał przed szerszą publicznością. […] Był to wirtuoz i kompozytor marzeń samotnych lub co najwyżej we dwoje. Jego zwolennicy i uczniowie uwielbiali go fanatycznie. Organizm Chopina przywodził na myśl owe istoty, o których mówił Pope, że przy ich nadludzkiej wrażliwości istnienie na tym padole jest dla nich męką, najmniejsze dotknięcie – zranieniem, ledwie dosłyszalny odgłos – grzmotem, a najsubtelniejszy zapach róży – trucizną. Widząc go tak wątłym, chudym i bladym, przypuszczano, że jest bliski śmierci, a potem przyzwyczajono się do myśli, że mógłby tak żyć wiecznie. Jednakże miał nas opuścić przedwcześnie, bo gdy wybiła jego ostatnia godzina liczył zaledwie 39 lat. Siostra jego przybyła z głębi Polski, aby być obecną przy jego ostatnich chwilach, by je opóźnić swymi staraniami i modlitwami. Zwłoki wielkiego artysty będą zabalsamowane. Zawsze wyrażał życzenie, by podczas ceremonii jego pogrzebu wykonane było Requiem Mozarta. Uroczystości żałobne odbędą się w kościele św. Magdaleny.”